amenbo 0.1.12 — instalator dla Maców z Intelem i wskazówki, które nadążają
Maki z Intelem mają teraz własny instalator. Wskazówki, które amenbo zostawia w podpiętym folderze, są też odświeżane po aktualizacji, więc agent AI uruchomiony w tym folderze nie czyta już starej treści.
Dwie poprawki: na Macach z Intelem da się zainstalować amenbo, a wskazówki w twoich folderach nadążają za aplikacją.
Co się zmieniło
- Maki z Intelem mają instalator — dotąd instalator na maca był tylko pod Apple silicon, więc na Macu z Intelem nie było czego zainstalować. Teraz jest też
.pkgdla Intela, z intelowymi wersjami aplikacji i CLI w środku, a komunikat „jest nowsza wersja” na Macu z Intelem kieruje do instalatora dla Intela. - Wskazówki w folderze doganiają aplikację — kiedy podpinasz folder do amenbo, amenbo zostawia tam wskazówki dla agentów AI. Aktualizacja amenbo do nich nie sięgała, więc agent AI uruchomiony w tym folderze czytał starą treść. Teraz są odświeżane przy pierwszym użyciu amenbo w tym folderze po aktualizacji. Folder, którego wskazówki są już aktualne, nie jest w ogóle zapisywany, więc jego czas modyfikacji zostaje bez zmian, a folder, do którego nie da się pisać, jest — jak dotąd — zostawiony w spokoju.
Skąd to wziąć
Otwórz instalator dla swojego systemu z najnowszego wydania. GUI i CLI jadą razem.
- macOS —
.pkg, osobno dla Apple silicon i dla Intela (przy pierwszym otwarciu pojawia się Gatekeeper: kliknij prawym → Otwórz) - Windows — instalator
.exe - Linux —
.deb/.rpm
Żeby zaktualizować, uruchom ten sam instalator jeszcze raz.
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj na Zacznij.